Trzy największe łowiska w Polsce

wedkarstwo

Łowić ryby można niemal wszędzie – na rzece, jeziorze czy w morzu. Wystarczy tylko znaleźć

odpowiednie miejsce, zabrać potrzebny sprzęt i dostosować metodę połowu do panujących

warunków. Nie zmienia to jednak faktu, że choć okoliczne łowiska mają swój urok, to raz na jakiś czas

warto wybrać się na jedno z większych łowisk w Polsce. Poniżej znajdziecie opisy trzech, które mają

największą powierzchnię i obfitują w różne gatunki ryb, których trudno szukać w lokalnych akwenach

wodnych. Zapraszamy!

1. Jezioro Domex – to łowisko znajdujące się na terenie Częstochowy. Jego powierzchnia wynosi

nieco ponad 10 hektarów, a ustronna i cicha okolica, w której jest zlokalizowane zapewnia

doskonałe warunki do połowu ryb. Wędkarze, którzy się wybiorą nad to jezioro z pewnością

nie będą żałować. W nadzwyczaj czystej wodzie żyją karasie, pstrągi tęczowe, karpie, amury,

liny, szczupaki, węgorze, jazie, sandacze a nawet sumy, więc na pewno do domu nie

będziemy wracać z pustymi rękoma. To idealne miejsce nie tylko na połów ryb, ale i na

weekendowy wypoczynek wraz z rodziną. Cudowne krajobrazy i spokój to wszystko czego

potrzeba do relaksu i pozbycia się nadmiaru stresu. Miejsce jest naprawdę godne uwagi i przy

nadarzającej się okazji warto się tam wybrać.

2. Jezioro Wygonin – to zbiornik wodny leżący w Borach Tucholskich, którego wielkość

przekracza 68 hektarów, więc na każdym, kto go widzi po raz pierwszy robi ogromne

wrażenie. To komercyjne łowisko, które idealne nada się na wyjazd ze znajomymi lub z

rodziną. Ustronna okolica, w której zostało położone sprawia, że można spokojnie spędzić

wolny czas na łonie natury, oddając się swoim ulubionym zajęciom. Nad to jezioro powinni

wybrać się zarówno amatorzy, jak i doświadczeni wędkarze, którzy będą chcieli poćwiczyć

nowe metody połowu. Oczywiście zbiornik jest świetnie zarybiony i obfituje w najrozmaitsze

okazy, począwszy od uklei, płoci i leszczy, przez liny, karpie, pstrągi, łososie aż po trocie, palie

alpejskie, miętusy, sumy, węgorze i szczupaki. Wspomnieć wypada również, że na jeziorze

można łowić z łodzi. To prawdziwa gratka, którą doceni każdy zapalony wędkarz.

3. Jezioro Ślesińskie – ostatni zbiornik wodny na naszej liście największych łowisk w Polsce.

Znajduje się nieopodal Konina. Jego powierzchnia osiąga wielkość 152,3 hektarów. To

naturalny akwen wodny, który charakteryzuje się dużym zagęszczeniem ryb. Obowiązkowe

miejsce na liście każdego wędkarza, któremu marzy się złowienie ogromnego lub

nietypowego okazu. Jezioro jest regularnie zarybiane przez opiekującego się nim gospodarza,

w związku z czym w wodzie można znaleźć oryginalne i mało spotykane gatunki ryb m.in.

karpie koi bądź sumy afrykańskie. Oprócz nich w wodach tegoż jeziora pływają krąpie,

karasie, leszcze, płocie, karpie, liny, amury, tołpygi oraz takie drapieżniki jak okonie, sumy i

węgorze. Trzeba dodać, że ryby żyjące w Jeziorze Ślesińskim mogą swobodnie przemieszczać

się do innych zbiorników wodnych, ponieważ akwen jest z nimi połączony za pośrednictwem

kanałów. Okolica jest naprawdę piękna, więc po skończonych połowach warto wybrać się na

spacer, by podziwiać tamtejsze krajobrazy.

Więcej o łowiskach w Polsce można poczytać na portalu http://www.wedkuje.pl/lowiska-wedkarskie